Przeskocz do treści

Gdzie jest ten dom?

Czerwiec 9, 2008
tags: , ,

Żeby trochę zmienić tą ponurą wizję świata opowiem, jak znalazłam tą wieś i dom.
I tak, jakieś 12 lat temu skończyliśmy działaność import-export na granicy (prawdziwej, na Odrze) i wróciliśmy do Wielkiego Miasta. To znaczy, wróciliśmy do blokowiska o powierzchni 42,5 m kw., na której to musiało jako tako zmieścić się pięć sztuk żywych ludzi, w tym: dwoje dzieci, mama, taka bardziej już chora, mąż no i ja.
Mąż dostał pracę (był zawodowym kierowcą, ale jest ode mnie 6 lat starszy, więc nawet wtedy już było mu ciężko przebierać). Jeździł dostawczakiem rozwożąc produkcję prywatnej firmy do hipermarketów w całej Polsce. Zatrudniony na pół etatu pracował ponad 280 godz. w miesiącu. Przyjeżdżał, np, ok. 23 -24 z Katowic, a na 8 rano miał być w Poznaniu, albo jeszcze dalej.
A tu w blokowisku urodziny, imprezki, psy, w łazience słyszysz, co robi ten z góry, albo z dołu. Pomyślałam, że albo coś zrobimy, albo na mózg nam padnie. Zaczęłam studiować ogłoszenia. To był dobry czas na sprzedaż mieszkań w blokach, jakaś tam ulga sie kończyła. Fakt, dość szybko byli klienci, a tu coś tego nowego nie znaleźliśmy. W końcu stało sie tak, że mieliśmy podpisaną umowę przedwstępną (strasznie to mądrze brzmi) i w określonym terminie mielismy opuścić mieszkanie. No i zrobiłam listę, tego, co na oko z daleka wyglądało dobrze, w niedzielę jakąś pojechaliśmy w kilka miejsc. Dało to tylko to,że już wiedzieliśmy, jak czytac podteksty w ogłoszeniach. Np. łazienka – czytaj miejsce, gdzie może ktoś kiedyś ją zrobi, jak podłączy wodę, dobry dojazd – czytaj bez traktora ani rusz, i takie tam inne. W końcu sama wsiadłam w pociąg, bo mąż niestey, na tym pół-etacie nie mógł i pojechałam 300 km. Miałam trzy miejsca. Jedno – dom owszem, tyle,że na dachu eternit, okolica nudna, płaska, istna patelnia, brrr. Drugie: owszem, nawet do jeziora blisko, tylko drobiazg, prawa własności nie ustalone, bo ileś tam osób uprawnionych nie może się dogadać.
No i ostatnie miejsce.
Jadę rano autobusem (pociągi tu nie jeżdżą), wysiadam w miasteczku, patrzę na rozkład jazdy. I tak mi się trochę słabo robi, bo do wsi docelowej, to owszem, będzie autobus, ale o godzinie takiej, kiedy dawno powinnam być w drodze powrotnej do miasta, z którego mam pociąg, a wrócić muszę, bo…mąż na pół etatu…
No to, taksi (nawet było), pytam, a daleko to? Nie, blisko, a do kogo, a to on wie. Dobra, jedziemy. Taksiarz już sie domyślił, po co jadę, reklamę po drodze okolicy puścił, a jak tu ładnie, a jak czysto, i tak w tym stylu dojechaliśmy, ostatnie 800 metrów od asfaltu to już wolniej, bo wstrząs mózgu nam groził. Jestem. Pierwsze wrażenie: chałupa jest, stoi, prosta, dach posiada. I zieleń. To był sierpień, Było pięknie. Zegarek! Mam 20 minut na obejrzenie, zdecydowanie, dobicie targu! Zmieściłam się w czasie! Utargowałam nawet…Taksiarz w drodze powrotnej bił rekord trasy, na PKS zdążyłam, kierowca tegoż autobusu już wiedział. A, to pani tam na kolonii dom kupiła? Kurde, jak to możliwe? A jednak…
Mąż domu nie widział, a ja nawet nie bardzo potrafiłam opisać. Trochę dziwne, co? No, cóż, ma do mnie zaufanie.
Jedziemy we wrześniu. Meblowóz przodem, my spokojnie, spacerkiem. Dojechaliśmy w okolicę, gdzie mamy mieszkac, tylko że już trochę ciemnawo było, a ja tak jakby zapomniałam, gdzie ten dom jest!
Mąż dziwnie na mnie patrzy, ale nic, wracamy. I tak trzy razy, zanim drogę znalazłam…
Pierwsza noc – nie zapomnę tej ciemności i ciszy…
A następnego dnia: cdn.

Reklamy
One Comment leave one →
  1. Czerwiec 10, 2008 11:02 am

    studiować ogłoszenia

    Jakiś nowy kierunek? Nie słyszałem jeszcze o nim. I chyba go anulowali, bo po chwili goglowania znalazłem tylko Anonse, ale to raczej nie jest uczelnia wyższa. 🙂

    kosa: Tak, to taki kierunek: szukanie czegos w gazetach, zajrzyj tu: trzy znaczenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: