Przeskocz do treści

Internet, a praca

Czerwiec 21, 2008

Jakiś czas temu, pełna nadziei, czytałam doniesienia o tym, że wreszcie usankcjonowano telepracę. Pełna nadziei, bo:
1/ cierpię na chroniczny brak gotówki,
2/ to, co dostaję od Rządu – to smiech na sali, od kilku lat w tej samej wysokości (kiedy zasiłki dla bezrobotnych i inne były waloryzowane),
3/ mój mąż, wcześniejszy emeryt, aby dostać tą emeryturę musiał wykazać się stażem pracy w warunkach szkodliwych, otrzymał całe 870 PLN/m-c po kilkumiesięcznych bojach z różnymi instytucjami,
4/ mam wolny czas,
5/ posiadam umiejętności, których niejedna panienka w biurze niestety, nie ma,
6/ Internet znam, komputer, edytory tekstów także samo.
I co? I g….
Przekopuję sie przez setki beznadziejnych ofert, szukających chyba osób ograniczonych umysłowo (oferty typu klikanie, piramidki, Herbalife). Zarejestrowałam się na chyba wszystkich stronach, które mają coś wspólnego z ofertami pracy. No i?
Dwa dni temu przyszło powiadomienie z jednego serwisu, ok. kliknęłam, faktycznie, jest i to ciekawe. Najpierw wrzuciłam nazwę firmy w Google, firma istnieje od roku, w tej chwili robi drugi nabór, było kilka wypowiedzi osób w niej pracujących, wydaje się być w porządku. Wysłałam maila, dostałam odpowiedź, no i niestety, wszystko jest super, mogłabym startować, ale… nie pojadę do Warszawy, po pierwsze, nie stać mnie na to, po drugie, nie mogę, niestety, opieka nad ubunciakiem i inne sprawy, muszę być w domu. Są czynności, które tylko ja mogę wykonać. Firma zastrzega, że przeszkolenie nie może się odbyć on-line, chociaż za cholerę nie wiem, co może byc nadzwyczajnego w przepisywaniu plików dźwiękowych w Worda, Open O. Zasady dostępu do ich serwera? Pestka.
Więc, jesli ktoś z Was mieszka w Warszawie, czy okolicy, lub ma możliwość pojechania w drugi weekend lipca na szkolenie, i jest zainteresowany pracą, proszę bardzo.
Natomiast ostrzegam przed wszelkimi kontaktami z firmą , a dlaczego? Proszę bardzo, to jest ta sama firma
O mało co nie dałam sie nabrać, ale do Elbląga od nas blisko, to i tak byśmy tam najpierw pojechali, tyle, że znów rozczarowanie i złość na tych, co wykorzystują ludzką naiwność i biedę. Nie ukrywam, że czasami jestem bliska załamania, nie dość, że w tej okolicy tak trudno coś załapać, to jeszcze takie kwiatki, a mnie tak bardzo potrzeba pracy. I to pracy, która jest realna i stała, bo, według kretyńskich przepisów – każdy emeryt, rencista ma prawo dorobić do swoich świadczeń, a ja NIE! Więc decydując się na podjęcie pracy – muszę zrezygnować ze świadczenia pod karą i tak dalej…
Jestem bardzo zmęczona, chyba zapiszę się do piramidki, w końcu to tylko 5 PLN…

Reklamy
No comments yet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: