Przeskocz do treści

Festiwal

Sierpień 20, 2008

Minął dzień, mamy za sobą kolejny występ cyrkowy. Najlepsze punkty programu: występ klauna. Te uśmieszki, ten chichot, to miotanie się po schodach i i scenie! Super przedstawienie! Szkoda tylko, że widownia ciut na to zbyt poważna…
Te słodkie przejęzyczenia – tak, te numery długo musiały być opracowywane i ćwiczone! Ale, może to taki talent? Właściwie – pewnien etap artystyczny już zaliczony w przeszłości, ale cuż, natura artysty wychodzi przez całe życie. Co prawda, czasami jakieś wrogie siły zasadzają się, żeby utrącić taki talent, ale nic to, prawdziwy artysta krytyki się nie boi, nie pozwoli, palcem pogrozi i już wszyscy podziwiają. No, wiadomo, przecież cały naród kocha artystę, no nie?
Nawet Dyzma miał więcej samokrytyki…

Reklamy
2 Komentarze leave one →
  1. Sierpień 21, 2008 7:37 am

    Klaunów nie lubię. A fotek, żeśta ze sobą nie przynieśli? 🙂

  2. kosa1 permalink*
    Sierpień 21, 2008 8:26 am

    Hi, hi, trudno jakoś focić ekran TV! Wczoraj przez cały dzień mozna było się napatrzeć aż do utraty wzroku, kto komu co powiedział i jakie miny zrobił, błeee…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: