Przeskocz do treści

Wędrujący obraz

Grudzień 18, 2008

Taak, mamy nową „tradycję” (chyba?). Wczoraj nasza wioska i okoliczny „asfalt” został przyozdobiony (hmmmm) szmateczkami powiewającymi na sznurkach. Myślałam, że to jakiś ślub się szykuje, bo zapory na drodze młodej pary – to normalka. Ale nie, to nie to. W końcu od szanownego listowego (czyt. Listonosza, czyli też doręczyciela przesyłek pocztowych) dowiedziałam się, że to wędrująca kopia obrazu z Jasnej Góry. O kurczę, myślę, sobie, to jakiś nowy wymysł, tylko czy aby Panienka nie wystraszy sie tych powiewających szmateczek? Bo to bardziej tak wygląda, jakby nagonka na polowaniu szła, albo i jeszcze gorzej, mnie się kojarzy z rozwianym śmietnikiem, ale – cóż, gusta.
W szkole – jutro Wigilia, później dwa tygodnie wolnego. Taaak, wiem, nauczyciele mają ciężką pracę, wcześniejsza emerytura by im się należała… Tylko tak prawdę powiedziawszy z ręką na sercu – ile godzin faktycznie pracuje w całym roku nauczyciel?
W ogóle z tymi emeryturami to jest cudaczna sprawa. Niedługo doszłoby do tego, że każdemu się „należy” wcześniej. Hutnikowi od pieca i hutnikowi, co w magazynie siedzi i tak dalej. Nie jestem za tym, żeby wszystkim zabierać wcześniejsze emerytury, są moim zdaniem takie profesje, gdzie traci się zdrowie, albo wiek i słabszy refleks może być niebezpieczny (maszynista, kierowca TIR, czy pilot), ale przecież jest absurdem ta cała rzesza ludzi, którzy biorą emerytury z racji zatrudnienia w danym resorcie. Totalna bzdura.
Po malutku szykuję się do Świąt, w tym roku Wigilia u nas, u Starszej totalny poprzeprowadzkowy bałagan, nie wiem, kiedy się połapią z rozumem i stanem posiadania. Biedna Starsza odcięta od Internetu! Podanie napisane, ciekawa jestem, co też TP odpowie.
A w swojej maszynie wreszcie zmieniłam kość pamięci! Mam 1 GB, nareszcie! Od razu lżej mojemu kompikowi, szcególnie przy pracy w Gimpie. Poszło jak po maśle, nie było problemu, nawet się nie zająknął – hm, to znaczy Ubuntu sie nie zbuntowało, Windy jeszcze nie włączałam, ale, skoro BIOS nic nie poczuł, to i XP powinien działać.
Taaaak, idą Święta, ale jak śniegu nie ma to tak jakoś buro i nastrój fatalny. Wcale się nie dziwię, że w Skandynawii tak dużo ludzi choruje na depresję…

Reklamy
No comments yet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: