Przeskocz do treści

Po pięćdziesiątce…

Luty 24, 2009

…zgodnie z najnowszymi trendami należy szykować się do „krainy wiecznych łowów”. Może niebawem nastanie czas na stosowanie wobec takich jak ja eutanazji? Zrobimy miejsce dla następców, silnych, młodych, zwartych i gotowych na wszystko.
Sarkazm?
A co innego mi zostało? Bzdura goni bzdurę, jedni mówią i piszą o konieczności aktywizacji tych po 50-tce, bo za krótko pracujemy, a tu się okazuje, że tak naprawdę, to nie jesteśmy już potrzebni, i to niezależnie od umiejętności, wiedzy, praktyki. I ktoś tam szczerze napisał, że wobec kryzysu, który już powoduje zwiększenie bezrobocia – na pierwszy „odstrzał” pójdą starszaki i sprawni inaczej. Świetnie, tylko jak w takim razie przedłużyć kres aktywności zawodowej? Nie mówiąc już o jakiejkolwiek aktywności tych inaczej sprawnych?
A jak to młode, prężne pokolenie jest wychowane, to Wam powiem:

W Twoim wieku to różaniec za piec i o dobrą śmierć a nie do komputerów i zgrywać się na ważniaka.

Jest to cytat z maila, jakiego kilka dni temu odebrałam. Gratuluję Rodzicom Osoby (specjalnie tak piszę, żeby nie było on ani ona). Od razu czuję się podbudowana, świetnie, tak trzymać, a najlepiej wytruć nas w cholerę i będzie lepiej, tylko czasami warto pamiętać, że młodość jest baaardzo krótka. Ta biologiczna, bo ta duchowa – cóż, tak długo jest się młodym, jak długo chce się żyć.
Mnie się chce i takie maile zbytnio mnie nie ranią, powiadam – szkoda rodziców, nic dobrego ich nie czeka…

Reklamy
4 Komentarze leave one →
  1. Suzuki permalink
    Luty 27, 2009 8:17 pm

    O żesz ty w mordę! No,no poczekamy, aż ta „osoba” (celowo piszę z małej litery,bo na „dużą” sobie nie zasłużyła) będzie miała „po pięćdziesiątce”,może sobie przypomni wtedy,że jej już „różaniec za piec i o dobrą śmierć”! Starość nie radość,ale MŁODOŚĆ NIE WIECZNOŚĆ”,czego ja również mam świadomość (27 lat)!
    „Mnie się chce i takie maile zbytnio mnie nie ranią, powiadam – szkoda rodziców, nic dobrego ich nie czeka…”

    Brawo,brawo,brawo za pierwszą część tego stwierdzenia!!!!!A Rodziców tego czegoś czy szkoda?Nie wiem..”Czym skorupka na MŁODOŚĆ nasiąknie,tym na STAROŚĆ trąci”-to coś udowodniło,że aby być impertynentem,nie trzeba mieć dużo lat..Aż strach pomyśleć,co będzie,jak ,hmmmmm,”dorośnie”..
    Pozdrawiam całą mocą Młodą Duchem Barję!!!

    • kosa1 permalink*
      Luty 27, 2009 8:45 pm

      No, jak to miło! Suzuki wraca do świata! Nareszcie – a tak obok tematu, jak chcesz, to Ci prywatnie napiszę, o co chodziło, ale początek mozna znaleźć na tym blogu…
      Pozdrowionka (dzwoniłam…)

  2. Marzec 8, 2009 12:22 pm

    nie ma się czym przejmować, jest chyba jakaś stała kosmiczna określająca ilość kretynów w każdej populacji

  3. Marzec 8, 2009 1:26 pm

    System wspiera rozmnażanie pasozytow, pomylek
    ewolucji (psychicznych, slepych, gluchych,
    pokręconych, epileptykow, z wadami serca itd.),
    cogonow, czoczonow. Patologi, dewianci, pasozyty,
    złe geny się mnożą a wartościowi są obkładani
    podatkami muszą na to robić i mają aborcje,
    antykoncepcje, gineli/ą na wojnach (pola bitew
    zasłane trupami), poniewierają się. To prowadzi do
    degeneracji, zniszczenia narodu. Po co dawać
    renty, wsparcie pomylkom ewolucji. Zapewnić równy
    start a jak nie da rady to trudno. Jeśli pomoc to
    sterylizacja, obozy. W islamie wartościowi mają
    kilka żon a kiepscy wcale. Rozmnażać powinni się
    najlepsi a nie wszyscy.

    Np. mądra, zdrowa dziewczyna ciężko pracuje nie ma
    wcale dzieci lub jedno, a taka łachudra ze złymi
    genami ma 10 dzieci. Taki pasożyt, kaleka,
    słabowidzący, głuchy, schizofrenik ma 8 i jeszcze
    narzeka, że jest dyskryminowany.

    Jakby tak przyroda wcześniej robiła jak ten system
    to człowiek w cale by nie powstał, ewolucja
    zatrzymałaby się na pierwszych prakomórkach.
    Natura eksperymentuje, złe prototypy są niszczone
    np. jeśli ktoś rodzi się z bardzo kruchymi kośćmi
    czy wadą serca, oczu to nie zostawia po sobie
    potomstwa – następuje eliminacja mutacji
    (ale ten system na to nie pozwala, ratuje a nawet
    te złe geny premiuje, nagradza). Coraz więcej
    złych genów, glupie, chore robią glupie, chore a
    wartościowi giną i jaki to ma sens? Zamiast
    premiować dobre geny, pozytywną ewolucje to system
    robi na odwrót.

    To jest „zaczerpnięte” z komentarza na Interii. Artykuł był o planowanych podwyżkach składek ZUS…
    Ta populacja składa się chyba w dużej mierze z kretynów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: