Przeskocz do treści

Lekki smuteczek

Maj 11, 2009
tags: ,

Tak, jakoś mi smuteczek w duszy zasiadł, bo Starsza właśnie już po drugiej stronie granicy. Wczoraj pojechała ze znajomymi, dość ciekawymi Niemcami. Para, która od siedemnastu lat jest razem, ale bez papierka. Ludzie w sile wieku, jeszcze ledwo 3 – 4 lata do emerytury. Kupili w Polsce (hmm, z przygodami) siedlisko pod kątem właśnie zamieszkania na starość tutaj, w Prusach. Teraz mają tam pomocnika, który sie tym opiekuje i zajmuje się zwierzakami. Ta para ma wybitnego fioła na punkcie ratowania zwierząt. Przeważnie mieszka tam kilkanaście koni przeróżnej rasy, wszystkie „po przejściach”, psy, koty, kozy, cała menażeria. Na szczęście stać ich na utrzymanie tego wszystkiego i opłacanie pracownika, no i na przyjazdy. Mieszkają w Hannowerze, więc jest trochę kilometrów. Ludzie naprawdę bardzo sympatyczni i uczynni. Zabrali teraz Starszą (wracają po dwóch tygodniach urlopu w Polsce), w samochodzie jedzie:
1/ jeden kot (od urodzenia głuchy),
2/ jedna jamniczka po operacjach,
3/ dwa sznaucery miniaturki na szczęście (zdrowe!),
4/ dwie klacze do krycia w przyczepie,
5/ troje ludzi,
6/ bagaż – sama starsza ma trzy pokaźne pakunki!
Dobrze, że granice teraz otwarte, bo jakby tak w starych czasach, to nie wiem,, toż to istny cyrk na kółkach.
Tak, czy inaczej, smutno, bo przynajmniej pół roku Starszej nie będzie, niestety. Środki finansowe potrzebne, juz trzeba myśleć o kupnie paszy na zime, a w tym roku może być cienko, trawa bardzo wolno rośnie, zimno i sucho było. Dopiero ostatnio popadał deszcz, ale jeszcze ciepło nie jest, nawet w kominku na noc palę, bo cosik upału nie odczuwam.
A, tak na zakończenie dzisiaj:
Jak ktoś twierdzi, że przez Internet nie da sie zarobic, to ja się z tego śmieję, można, tylko trzeba się duuużo nauczyć i trzeba chcieć. A później trzeba mądrze wybierać, z kim się współpracuje…Ja znalazłam taką osobę i na brak zajęć nie narzekam, czasami wręcz przeciwnie!

Reklamy
8 Komentarzy leave one →
  1. mati75 permalink
    Maj 11, 2009 1:09 pm

    Ludzie to mają fioła 😀

  2. Maj 11, 2009 1:15 pm

    Lekki smuteczek, ale poza tym tylko się uśmiechnąć że Starsza jedzie z fajnymi ludźmi. Cieszyć się, że tacy jeszcze żyją i pomagają jak mogą, komu mogą. Wpis podniósł mnie na duchu, pozdrawiam ciepło. 🙂

  3. kosa1 permalink*
    Maj 11, 2009 2:08 pm

    @Mati75: Tak, ale takie fioły popieram, może troche przesady, bo u nich w domu jeszcze dwie tchórzofretki mieszkają i owczarek azjatycki. A nie mieszkają w willi pod miastem, więc w domu ponoć dość trudno żyć na codzień.

    @Kozlov: Czyżby dołek Ci się trafił? Ciepło się robi (hmm, przynajmniej tak kalendarz mówi, hi,hi), mnie znowu optymizmem pachnie. Trzymaj się i zalicz wszystko na pięć (tfu, połam nogi, przed sesją dam zdalnego kopniaka), a tak ogólnie – kiedy sesja?

    • Maj 12, 2009 10:02 am

      Żaden dołek, po prostu nigdy nie jest tak, żeby nie mogło być lepiej. A sesja czycha w zasadzie przez cały semestr – dopiero gdy już wszystko pozdaję, w duszy mnie tak fajnie łaskocze. 🙂

    • mati75 permalink
      Maj 15, 2009 4:03 pm

      to się nazywa zoo

  4. Robert permalink
    Maj 13, 2009 5:42 pm

    „Para, która od siedemnastu lat jest razem, ale bez papierka.”
    Ja twierdzę, że prawdziwa miłość nie musi opierać się o papierek – tak więc dla mnie czy nie ma się ślubu kościelnego czy nawet cywilnego to i tak jest się w związku…. Co prawda nieformalnym, ale jednak! 🙂

    Jamniczki i kotka szkoda, no i cieszę się że sznaucery (ah, małe diabełki :D) są zdrowe – nic Im nie jest. No i tym ludkom chciałbym życzyć wszystkiego naj! Szlachetni, normalni ludzie, których tak dzisiaj BARDZO mało!

    „@Kozlov: Czyżby dołek Ci się trafił? Ciepło się robi (hmm, przynajmniej tak kalendarz mówi, hi,hi), mnie znowu optymizmem pachnie.”

    Ja myślę, że to takie małe, chwilowe, różne dołki – bo ja takiego coś akurat mam i nie ukrywam, że ten wpis mi pomógł – stwierdziłem „A jednak są jeszcze BARDZO normalni ludzie” i to „szwaby”! Nie no, po prostu się mówi „szwaby” – ja tam do „niemców” nic nie mam.

    No i pozdrawiam!

    • kosa1 permalink*
      Maj 13, 2009 8:21 pm

      @Robert: Właśnie się dowiedziałam, że jeszcze dwa koguty w klatce jechały… nie, nie na rosół, hodowlane! Starsza dojechała żywa…
      A, mam pytanie: czy to prawda, że sznaucery nie linieją? Myślę o takim psiaku (miniaturce) do domu, ale Ubunciak ma z sierścią problemy.

  5. Robert permalink
    Maj 14, 2009 10:03 pm

    Czy linieją? Hm, moja suczka czasami zrzuci jakieś kłaki, ale to bardzo rzadko i mało tego.

    „nie, nie na rosół, hodowlane! Starsza dojechała żywa…”
    No i miejmy nadzieję, że i żywa powróci 😛

    Nie wiem, może poszperaj na: http://www.e-sznaucery.pl/.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: