Przeskocz do treści

Kara za…

Maj 25, 2009

… no właśnie, za co?
Interia jest miejscem, gdzie ostatnio toczy się dość interesująca dyskusja na temat planowanego, nowego podatku karnego
3000
Czyli kara za to, że w państwie polskim normalny obywatel, który ma dochody niewspółmiernie niskie w p;orównaniu do reszty UE ma zostac ukarany za to, że chce przemieszczać się po drogach pojazdem starszym, niż 10 lat. Ja pomijam fakt, że jest duża grupa pojazdów, które mając tyle lat są w lepszym stanie technicznym, niż kilkuletnie tico, czy inny taki wynalazek, albo młody samochód dobrej marki. ale po dużym wypadku, posklecany w warsztacie na wsi, nie o to chodzi. Od oceny stanu technicznego pojazdu są odpowiednie stacje – tam, gdzie się robi przeglądy – i znowu, moim zdaniem – tylko one są władne określić, czy dany pojazd jest szkodliwy dla środowiska, czy nie. A nakładanie „odgórnie” mandatu 3000 rocznie? Jest to coś, co mam nadzieję, że w razie uchwalenia – trafi szybko do Strassburga i będzie kolejnym ośmieszeniem naszego kraju. Szukanie łat na budżet w kieszeniach ludzi, którzy swoją pracą (taką, czy inną) tworzą tenże – to zwykła granda.
Początek dyskusji na Interii był dla mnie szokujący. Autor pierwszego artykułu stwierdził bowiem, że ci z nas, których nie stać na nowe auta – to banda nierobów i niedouczonych ciemniaków (oczywiście – ubrał to w mniej dosadne słówka). Nie będę streszczać kolejnych odpowiedzi, bo kto jest zainteresowany, znajdzie sam.
Ja mogę znowu opisać przykład:
1/ Mój samochód – rocznik 1994 Pontiac Grand Am – przechodzi wszystkie przeglądy „bez załączników” nawet tu, gdzie takowe są preferowane pro forma. To za co mam być ukarana?
Dochody: po ostatnich rewaloryzacjach mój ślubny ma aż 930 netto emerytury (pracował wiele lat, ale sławetne dokumenty, nawet po ostatnim wzięciu pod uwagę tych zaginionych, więcej nie wyszło, bo owszem, bierze się, ale najniższe uposażenie, jakie w danym roku obowiązywało, pomimo, iż delikwent posiada świadecwto pracy, w którym pisze, na jakim stanowisku był zatrudniony), ja – nadal łacznie 717 z tytułu opieki, razem 1647 PLN/m-c, no to niech mi władza powie, jhak ma mnie być stać na nowy samochód? Kto da mi kredyt, skoro moje „dochody” nie są brane w banku pod uwagę, z racji niemożności, jakby co, ich zajęcia? I czy mogłabym spłacać raty, biorąc pod uwagę, to jak wrosły koszty utrzymania? Czy muszę mieć samochód – a, cholera – muszę! Dowóz do szkoły, brak sklepu, autobusy o idiotycznych porach, a w końcu – jakby co, to do szpitala szybciej dojadę, niż doczekam się karetki (ubunciak, ślubny) no i ponoć w XXI wieku zyjemy…

2/ Małżeństwo starsze – obydwoje na emeryturach KRUS – kto pluje na dopłaty państwa do KRUS niech sprawdzi ile taki krusowiec może wyciągnąć od tegoż państwa, a następnie niech sie puknie w czółko. Mają malucha – bardzo zadbany, starszy pan umie przy nim grzebać i dba o to autko. Czy może nie mieć auta? Nie może – ona – wysokie ciśnienie+żylaki, on – rak prostaty na razie zaleczony. Jak ma do szpitala dojechać? Żona do autobusu się nie wdrapie. Czy będzie płacił te 3000 – nie, nie będzie. Zaryzykuje i będzie jeździł bez przeglądu i ubezpieczenia – w końcu porusza się tylko w promieniu 50 km od miejsca zamieszkania, leśne drogi też zna…

Czy tego chce nasze państwo? Znowu zmuszania ludzi do kręcenia, kombinowania, szukania obejścia? Nie dość, że mało kogo stać na pełne ujawnianie swoich dochodów, śmiem twierdzić, że powyżej 50% społeczeństwa siedzi w „szarej strefie”, to jeszcze ten trend podgłebiać?

Reklamy
3 Komentarze leave one →
  1. Robert permalink
    Maj 25, 2009 10:11 am

    To kolejny sposób na wyciągnięcie od ludzi forsy, by móc je spokojnie prze-srać…

    Niektóre auta (ponad) 10 letnie są bardziej sprawne niż te nowe (no może trochę przesadzam). Niech ludziom podwyższą pensje, to będzie ich stać na nowy samochó i kupią. Przecież nie każdy ma kasę od razu taką, by móc przenieść się ze starego Tico do Golfa bądź nowego Opla.

    PS: A Pontiaczek nawet przyjemny 😀

    • Maj 25, 2009 10:16 am

      @Robert: Mało, że przyjemny, ale, psia kość, nie psuje się! Nie ma bajerów typu elektryczne szyby, ale ma klimatyzację, trochę żre paliwa, jak na teraźniejsze warunki, ale … cóż, amerykanie nie musieli nigdy oszczędzać pod tym względem.

  2. Maj 25, 2009 11:40 am

    Zbieramy właśnie efekt owczego pędu proekologicznego… Nie istotne co, nie istotne jak ale MY (czyt. rząd, parlament i reszta) coś robimy. Sprawa podatku wypłynęła już na początku stycznia. Zamierzenia może i dobre ale… tak jak piszecie zupełnie nie przystające do naszej rzeczywistości. W najgorszym wypadku pozostanie Strassburg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: